Chleb z kaszy gryczanej

Potrzebne:

 

  • 500 g kaszy gryczanej białej (niepalonej)
  • 3 szklanki wody
  • 3 płaskie łyżeczki zdrowej soli (morska, himalajska)

Wykonanie:

Wieczorem suchą kaszę dokładnie płuczemy pod bieżącą wodą i zalewamy wodą 1cm powyżej kaszy. Odstawiamy na noc. Przez noc kasza pęcznieje, a na powierzchni powstanie lekka piana.

Rano mieszamy całość, dolewamy nieco wody i ponownie odstawiamy (na 12 do 20 godzin). Im cieplejsze miejsce, w którym stoi kasza, tym szybciej fermentuje. Warto jest więc postawić ją blisko grzejnika i przykryć bawełnianą ścierką.

Wieczorem namokniętą kaszę blendujemy, dodajemy sól. Masę dokładnie mieszamy i wylewamy do blaszki wyłożonej papierem do pieczenia (papier natłuszczamy olejem kokosowym, wówczas chlebek nie przywrze do ścianek blaszki). Wstawiamy blaszkę do zimnego piekarnika na całą noc.

Rano chlebek powinien lekko wyrosnąć. Włączamy piekarnik (nie wyciągając blaszki z chlebem) i pieczemy go w temperaturze 190-200 stopni przez 1h. Następnie wyciągamy z blaszki (razem z papierem do pieczenia) i wkładamy do piekarnika jeszcze na 15 minut, wtedy stanie się bardziej chrupki. Zostawiamy do lekkiego wystudzenia i dopiero wtedy zdejmujemy papier.

Chlebek przechowujemy zawinięty w ściereczkę do 4 dni. Można także pokroić w kromki i zamrozić. Często tak robię. Wystarczy wyjąć porcję na noc i rano mamy gotowe pieczywo.

Oczywiście mój ulubiony smak to prosty dodatek plastrów awokado i soli himalajskiej, ale możecie dodać kawałek pieczonego schaby albo posmarować chleb domowym dżemem czy masłem orzechowym.