image

Baton proteinowy, pełna radość kiedy dopadnę go w swoje ręce. Nie zdarza mi się często sięgać po tego typu przekąski, ale mam swoje ulubione smaki, jak każdy, na które od czasu do czasu się skuszę.

Pierwszy kęs zawsze przysparza mnie o uśmiech, w końcu baton to baton! Należy pamiętać, że jest to produkt bardzo sycący poprzez dużą zawartość białka. Białko jest sycących składnikiem więc nie należy do lekkostrawnych.

W dzisiejszym przepisie baton zamieniłam na postać małych kuleczek żeby nie kusić się otwarciem całego batona, a posmakować małą, sycącą przekąskę. Czego to ludzkość nie wymyśli żeby sobie dogodzić, wiem ? Ważne, by znać umiar i mądrze wybierać!

Dlaczego zdecydowałam się zrobić białkową przekąskę samodzielnie? Pomijac dziś rozwodzenie się nad jakością batonów dostępnych w sklepach pozostaje kwestia cen takich smakołyków. W niektórych przypadkach są na prawdę wysokie. Ekonomicznie wykorzystałam więc odżywkę białkową, którą i tak mam ujętą w suplementowym budżecie ?

Potrzebne:

  • odżywka białkowa
  • wiórki kokosowe
  • mąka kokosowa
  • kakao
  • stewia
  • masło migdałowe
  • mleko kokosowe

image

Wykonanie:

  1. W misce połącz odżywkę o ulubionym smaku, mąkę kokosową, kakao i stewię.
  2. Do sypkich produktów dodaj mleko kokosowe, masło orzechowe i wiórki. Całość wymieszaj. Konsystencja powinna być lekko lepka, ale zwarta.
  3. Formuj z masy kuleczki, opcjonalnie obtocz po wierzchu w wiórkach i układaj na talerzu wyłożonym folią.
  4. Wstaw do lodówki na godzinę.