12509606_10204352402368761_3217459388523981676_n

Dzisiaj przedstawiam Wam przepis, który powinien zagościć w każdym domu na stałe. Każdy zna jego smak i zapach, ale może nie do końca znane są nam jego korzystne właściwości zdrowotne. ROSÓŁ. Najczęściej przygotowujemy tę zupę „na niedzielę” bądź kiedy jesteśmy przeziębieni, jakoby miał nas uzdrowić (bo babcia mówiła). Jaki ma to związek z moim ulubionym tematem zdrowych jelit? Ogromny. Rosół, nazywany przez niektórych zupą mocy, to płyn, który wspaniale wpływa na regenerację jelit. Nasza odporność wywodzi się z jelit, nasze samopoczucie zależy od stanu naszych jelit. Regularne picie tej zupy przyczynia się do polepszenia ich pracy.

Potrzebne:

– kości wołowe i indycze, ale oczywiście możecie dodać także inne lub dorzucić cały kawałek mięsa

– 2 łyżki octu jabłkowego (użyłam ten )

– włoszczyzna (marchew, seler, por, pietruszka z natką)

– kurkuma, liść laurowy, ziele angielskie i sól himalajska

Wykonanie:

1. Warzywa umyć, pokroić, a mięso podzielić na kawałki, by mieściło się w garze. Wszystko zalać wodą, doprawić przyprawami.
2. Gotować jak najdłużej na minimalnym ogniu (od 4 do nawet 70h).

12400913_10204352401928750_6506090666633723767_n

Co daje zupa mocy?
1. Pomaga regenerować układ trawienny. Wspomaga proces trawienia i wchłaniania pokarmu w jelitach.
2. Wspiera układ odpornościowy. Nie bez powodu mówi się, że na przeziębienie magicznie działa gorący rosół.
3. Jest bogactwem kolagenu, który wpływa na odbudowę i wzmocnienie stawów, ale także poprawia wygląd włosów, skóry, paznokci.
4. Wspomaga regeneracje jelit i proces uszczelnienia jelita. Odpowiednik glutaminy w zupie!
5. Rozgrzewa, dobrze działa na pracę układu nerwowego. Polecany sportowcom.

Można go użyć jako bazy do innych zup czy koktajli, ale także wypijać na ciepło po przygotowaniu lub zamrozić i pozostawić jako składnik na inną okazję.