jelita

DIETA MĄDRYCH JELIT

 

Jesienne wieczory, kiedy dzień staje się krótszy, a wieczory chętnie wykorzystujemy na odpoczynek pod kocem, z dobrą lekturą i ciepłą herbatą. Bardzo polecam wykorzystać ten czas na luźne lektury, ale także na samorozwój i poszerzanie wiedzy w kontekście zdrowia.

Ostatnia lektura jaka wpadła mi w ręce i szczerze Wam polecam to Dieta Mądrych Jelit.

Ostatnimi czasu sporo mówi się o wpływie pracy jelit na nasze ogólne funkcjonowanie. Nic dziwnego. Wyobraźcie sobie sytuację, której doświadczył każdy z nas przynajmniej raz w życiu – nieprzyjemne uczucie skumulowane w jamie brzusznej, jelitówka, ból żołądka czy jelit. Nie sądzę, by ktokolwiek z moich czytelników uznał to za neutralne samopoczucie, a już na pewno coś przyjemnego.

Kiedy czujemy, że coś otocznie mówiąc lezy nam na żołądku czujemy się źle.

Czy można  coś z tym zrobić?

– OCZYWIŚCIE! Zadbać o swoje zdrowie z naciskiem na funkcjonowanie jelit.

Co wobec tego dobrze wpływa na pracę naszych jelit?

– ODŻYWIANIE. Bogato odżywcza dieta bazująca na różnorodności produktów, z których nasze organizmy wyciągnął pożywkę i odwdzięczą się dobrą pracą w przewodzie, który stanowi za barierę ochronną układu odpornościowego.

Książka nie jest czystą teorią dotyczącą funkcjonowania układu pokarmowego. Znajdziecie tu takie informacje, w pierwszej części książki. Druga część jest jednak skupiona na praktyce, czyli praktycznych wskazówkach dotyczących wsparcia pracy jelit.

To co mi się bardzo spodobało to PRZEPISY. Bardzo dużo ciekawych przepisów, które mam nadzieję wypróbować podczas jesienno-zimowych igraszek w kuchni.

Na stronie 121 znajdziecie kilka przepisów na masła smakowe – skradły moje serce! To z niebieskim serem – kosmos :)

Na pewno na blogu będę chciała wrzucić jakiś przepis z książki.

Czytając książkę miałam ochotę od razu pójść do kuchni i zacząć gotować. Dodatkowo fakt, że każdy przepis jest skomponowany ze zdrowych składników, dobrze wpływających na jelita był jeszcze większą motywacją.

Zakładając, że chcemy coś zmienić w swoim sposobie odżywiania ta książka będzie ogromną bazą przepisów i fajnych zaleceń.

POSTANÓW – ZORGANIZUJ SIĘ Z KSIĄŻKĄ – WPROWADŹ W ŻYCIE :)

W moim przypadku książka będzie też niezbędnikiem dla pacjentów, z którymi pracuję w gabinecie. Na pewno będzie ona stanowiła bazę pomysłów do wykorzystania dla moich „jelitowców”, których jest co raz więcej.

Mam nadzieję, że dzięki urozmaiceniom jakie do diety osób z IBSem wprowadzą informacje zamieszczone w książce, będziecie z większą radością podchodzić do jedzenia.

Psychosomatyka ma znaczenie w zespole jelita drażliwego. Nie dajmy się oszukać, że aby radzić sobie z ZJD trzeba być wiecznie na rygorystycznych dietach i eliminacjach.

 BIERZCIE SIĘ ZA LEKTURĘ, BAWCIE SIĘ W KUCHNI I ODŻYWIAJCIE SWOJE DOBRE BAKTERIE JELITOWE :)

Książkę znajdziecie TU :)

SPOSÓB JEDZENIA WPŁYWA NA EFEKTYWNOŚĆ TRAWIENIA!

Jelita, jelita, jelita. Każdego dnia temat ten przerabiam w gabinecie, odpisuje na kilkanaście maili dziennie. Studiuję ten temat dogłębnie śledząc bieżące badania na temat mikrobioty.

Co raz częściej, obserwując i słuchając klientów w gabinecie, przekonuję się, że drązymy bardzo poważne tematy leczenia, probiotykoterapii, zabiegów, a zapominamy o podstawach.


Nie ma innej metody na dbanie o układ pokarmowy i uniknięcie dolegliwości gastrycznych niż odpowiednio przerobiony pokarm w górnej częściej układu pokarmowego, który będzie łatwiej strawny w dolnym odcinku.

Co do redukcji masy ciała, sposób w jaki jemy również ma znaczenie. Jedząc wolniej, skupiając się na jedzeniu zjemy mniej. Zajmie to więcej czasu, ale dzięki temu dotrze sygnał do mózgu o przyjętym posiłku.

W dzisiejszym poście zostawiam kilka skutecznych, drobnych zmian, które wprowadzone w życie mogą znacznie wpłynąć na poprawę w dolegliwościach trawiennych.

1. Nawodnienie – małymi łykami w ciągu dnia popijaj wodę.


Przez nasz układ pokarmowy przepływa dziennie ponad 8l płynów, soków.
Regularne nawodnienie pozwala im się odbudować.
Poza tym odpowiednie nawodnienie ma też wpływ na odbudowę błon śluzowych.
Tak, dlatego przy wrzodach czy nadżerkach nawodnienie, nawilżenie śluzówki to często ogromna poprawa samopoczucia.

2 butelki wody niegazowanej w ciągu dnia powinny wejść w nawyk.

 

2. Skup się na posiłku.

Może zabrzmi to nienaturalnie jak na dzisiejsze czasy, ale chciałabym żebyś przegryzała każdy kęs przed połknięcie co najmniej 20 razy. Rozdrobione posiłki nie muszą być przegryzane tyle razy. Natomiast większe kawałki np. mięsa przegryzając nawet 50 razy. Wejdzie Ci to w nawyk. Unikajcie połykania dużych kawałków.
Ma to służyć rozdrobnieniu pokarmu.
Poza tym pokarm podczas gryzienia łączy się ze śliną, która zawiera w sobie enzymy trawienne, które już na tym etapie początkowym ułatwiają trawienie.

Docelowo, pokarm który połykasz powinien mieć konsystencję papki.

 

3. Nie spiesz się.

Proszę, poświęć czas na posiłek, potraktuj to jak ważną, a nie konieczną rzecz do wykonania w ciągu dnia. Nie oglądaj tv, nie czytaj, nie używaj telefonu podczas jedzenia.

 

Posiłek to czas dla pozyskania przez Ciebie energii!

 

4. Myśl o jedzeniu – faza „głowowa” trawienia.

Jest ona bardzo ważna.
Samo myślenie o jedzeniu mocno wpływa na działanie całego układu pokarmowego gdyż soki żołądkowe, pod wpływem informacji o przyjętym za chwile pożywieniu, zaczną się wydzielać. To ważne ponieważ ich zadanie jest trawienie!
Soki żołądkowe włączone – trawienie usprawnione.
Dlatego też ustalenie pór posiłku jest ważne, by uruchomić odpowiednie procesy, które zadziałają przy trawieniu.

 

Wszystko zaczyna się w głowie. Daj sygnał mózgowi, by walczył funkcje, które podczas trawienia są niezbędne.

 

Powoli zadbaj o te podstawy i zaobserwuj czy nie nastąpiła poprawa.
To tak jak z maszyną który trzeba przygotować przed startem, sprawdzić ją kilka razy, wlać najlepsze paliwo, rozruszać silnik.

Dla osoby oczekującej na odjazd może się to wydawać kompletną nudą, ale z drugiej strony to przecież najważniejsza faza całej podróży, który ma być bezpieczna, komfortowa i sprawna w przebiegu.
To samo z jelitami, jeśli o nie zadbamy od podstaw to zregenerują się i będą działać jak należy w kontekście procesu trawienia.
Jedzenie w pogoni, stres, 0 uwagi przykładnej do tego co mamy na talerzu nawet przy najlepszej diecie może okazać się bezskuteczne.