bez mleka

Przepiśnik świąteczny 2016

14600978_10206448056038793_5795375453513058880_n

Kochani, poniżej plik z przepisami świątecznymi. Powstał z myślą o naszych podopiecznych, którzy nierzadko muszą zrezygnować z części produktów, a my nie pozwolimy, by to przysporzyło im stresu w najpiekniejszym czasie w roku. Przepiśnik jest do pobrania dla każdego z Was, kto chciałby w święta poszaleć ze smakami, ale także zachować proste zasady zdrowego odżywiania i przygotowania potraw. Na końcu kilka zasad dla dobrego trawienia. Szczególnie nie polecamy stresu i popadania w skrajności. To nie czas na myślenie o problemach i zmartwieniach. W w moim rodzinnym domu pojawią się zarówno potrawy tradycyjne, z ręki moich babć, jak i moje w nieco zmienionej formie. Mam nadzieję, że się Wam spodobają i chętnie je wykorzystacie. Niech na Waszych stołach królują piękne, wspólnie przygotowane potrawy czy to wersji tradycyjnej czy bezglutenowej lub dopasowanej do indywidualnych potrzeb.

PRZEPIŚNIK ŚWIĄTECZNY DO POBRANIA

Życzę Wam przede wszystkim ZDROWIA ciała i ducha. Radości, miłości i pięknego czasu spędzonego w gronie najbliższych. Wesołych Świąt!

CIASTO CZEKOLADOWE

image

Dziś długi wstęp jest zbędny. Zdjęcie wystarczająco pobudza kubki smakowe i zachęca do zabrania się za przepis.
Gotuję, kiedy coś mnie gryzie, kiedy mam wspaniały humor, gorszy humor bądź chce coś przemyśleć. Dziś czekolada uderzyła mi do głowy po tym co zaobserwowałam na ulicach w centrum Warszawy. Zdaję sobie sprawę z tego, że żyjemy w turbo biegu. OK, ale to nie zwalnia nas z obowiązku dbania o siebie! Przecież warunkiem do działania jest zdrowie! Większość mijanych osób przebiegała mi przed nosem z batonem czy drożdżówką w ręku. Zapychacz i wio! Serio? Ja dziękuję, postoję.

Przeraża mnie ten widok, bo wciskamy w siebie tanie przekąski, które nie wniosą nic dobrego do naszego jadłospisu, a wręcz przeciwnie zasyfią nasze jelita i wpłyną jedynie negatywnie na gospodarkę cukrową!

image

Ja też lubię złapać coś słodkiego, ale nie jest to pierwszy lepszy baton z marketu. Wykonanie ciacha, które mogę zjadać po kawałku przez tydzień w wykonaniu kosztowało mnie jedynie 30min. W przeliczeniu na sklepowe batony kosztowało tyle co 3 sztuki. Jeśli zaś chodzi o przelicznik na zdrowie to przebiło skalę!
Zakasajcie rękawy, a zdążycie wstawić CZEKOLADOWCA do piekarnika podczas trwania reklam  ?

Potrzebne:
2 jaja
2 banany
4 łyżki mąki kokosowej + 4 łyżki mąki gryczanej
1 miarka odżywki białkowej (można pominąć)
100ml mleka migdałowego (może być woda mineralna lekko gazowana)
1 czubata łyżka kakao
1 czubata łyżka ksylitolu
– 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia bez glutenu

Wykonanie:
1. Jajka ubij z dodatkiem ksylitolu na lekko puszystą konsystencję.
2. Mąki, proszek do pieczenia, kakao połącz ze sobą i powoli dodaj do jajek. Całość wymieszaj.
3. Banany zblenduj i połącz z resztą.
4. Formę sylikonową wyłóż papierem do pieczenia albo posmaruj odrobiną oleju kokosowego (ja zawsze wybieram drugą opcję).
5. Wstaw formę do nagrzanego do 180st piekarnika na 35min (ja piekę do suchego patyczka).

image

Gotowe! Wszystkiego ZDROWEGO słodkiego ?

Koktajl mocy po treningu

image

Po treningu nie ma mowy o odpuszczeniu posiłku!!!

Jest to najważniejszy moment, w którym należy odbudować stracone podczas wysiłku pokłady energii oraz zachować ciężko wypracowaną siłę i strukturę mięśni. Nie ma znaczenia, czy trening skończył się o 8 rano, czy o 21 wieczorem, POSIŁEK po nim to rzecz święta! Organizm w czasie ćwiczeń znajduje się w sytuacji stresowej (tak, trening to stres), a wiemy, że to wiąże się z produkcją kortyzolu, czyli hormonu stresu, którego należy unikać. Niwelujemy go miedzy innymi dobrą regeneracją. Najlepszy moment na spożycie posiłku po treningu to między 15-60min od jego zakończenia.

Często, zwłaszcza po intensywnym wysiłku, nasz żołądek jest skurczony przez co niechętnie sięgamy po pudełko z zawartością do gryzienia i przeżuwania. Poza tym chcemy, by regeneracja odbyła się jak najszybciej, a energia dotarła bezpośrednio do mięśnia, dlatego świetną po treningówką jest pokarm w płynnej postaci. Dziś dzielę się przepisem na jeden z moich ulubionych koktajli po treningu.

Maca, zapewne wielu z Was o nią zapyta. Produkt ten pod względem właściwości jest kuzynem żeń szenia i imbiru. Jak wiemy, oba te składniki odpowiadają za dodanie mocy, wzmocnienie odporności i poprawy pamięci. Maca wykazuje dokładnie takie właściwości, dodaje energii, usprawnia koncentracje, pamięć i pobudza do działania.

Podaję Wam link do miejsca, w którym zamówiłam produkt TU ZNAJDZIESZ MACĘ.

 image

Potrzebne:

– 1 banan

– 3 łyżki ugotowanej kaszy jaglanej

– 1/2 awokado

– 1 szklanka wody (można dodać też wodę kokosową)

– 1 łyżka sproszkowanego korzenia macy

– 1 łyżka naturalnego kakao lub kaRobu

– 1 żółtko jaja

Wykonanie:

Wszystkie składniki wrzucamy do blendera i miksujemy.

Kaszę jaglaną zostawiamy dzień wcześniej na całą noc do namoczenia, by pozbyć się z niej kwasu fitynowego. Rano ją gotujemy i zostawiamy do ostudzenia. (Można przygotować sobie większą ilość kaszy i zamknąć w pojemniczku, chować w lodówce).

 Smacznego! Oby poszło w mięśnie!