image

Przy tym wpisie muszę się pochwalić, że to mój ostatni HIT wypieków! Niejednokrotnie pisałam, że jeśli skuszę sie na deser to jest to szarlotka albo sernik. Najlepiej własnej roboty, taki smakuje najlepiej. Prosta sprawa ? Dzisiejszy smakołyk do wykonania w 10min, a później pozostaje odliczanie czas siedzenia ciacha w piekarniku ? Uprzedzam już na początku wpisu, że jest rewelacyjna!

Potrzebne:

– 2 jajka

– 100g kaszy jaglanej (ugotować pół na pół w wodzie i mleku kokosowym)

– 50g daktyli

– 1 duże jabłko

– 1 łyżka cynamonu

– 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia

– olej kokosowy do posmarowania blaszki, by ciacho nie przywarło

image

Wykonanie:

1. Kaszę jaglaną ugotuj na mleku kokosowym z wodą. Ostudź.

2. Do kaszy dodaj jaja, daktyle, proszek. Zblenduj całość. Gotową masę wlej do foremki posmarowanej olejem koko.

3. Jabłka potnij w piórka, przypraw cynamonem. Opcjonalnie możesz dodać stewię lub ksylitol. Ułóż jabłka równomiernie na masie daktylowo-jaglanej.

4. Piecz 25min w 180st.

Po pierwszym pieczeniu zjedliśmy całość jako doładowanie mocy po treningu. Do tego kubek ulubionej herbaty ziołowej YogiTea (zamawiam w mydetoxtea.pl). Ta czekoladowa jest boska!

Zgadliście, że się powtórzę na zakończenie posta! Tak, zrobię to: CIACHOO NA PRAWDĘ JEST GENIALNE!