image

Wiecie, że gotowanie to nieodłączny element mojego życia, ale z racji tego, że jestem aktywną musi przebiegać bardzo sprawnie ?
Dziś kolejny przepis z tej serii. Kiedy nie mogę czekać na upieczenie się ciasta, a widok omleta zwyczajnie mnie nie ucieszy wykonuje poniższy przepis.

Jest to propozycja posiłku węglowodanowego dlatego polecam wpasować ją okołotreningowo w ciągu dnia. Z własnego doświadczenia powiem, że po dobrze wykonanym treningu składaniec smakował mi najbardziej.

Potrzebne:

3 jajka

2 łyżki mąki gryczanej

1 łyżka mąki kokosowej

1/3 szklanki wody

stewia

5 łyżek kaszy jaglanej

1 banan

2 łyżki dobrej jakości dżemu, polecam te.

image

Wykonanie:

1. 2 całe jajka i 1 białko jajka rozbij, dodaj wodę i stewię. Wymieszaj.

2. Mąki przesiej, połącz z płynnymi składnikami. Wymieszaj na postać naleśnikowego ciasta.

3. Na odrobinie oleju kokosowego usmaż z masy dwa naleśniki (będą grubsze niż tradycyjne). Jeden gładki, a do drugiego podczas smażenia wetknij pokrojone plasterki banana.

4. Krem: kaszę jaglaną ugotuj, ostudź. Dodaj do niej surowe żółtko jaja, 1/2 banana. Zblenduj na gładką masę.

5. Spodni placek posmaruj kremem, połóż na nim drugi placek i posmaruj go dżemem.