image

Spotykałam się z tym pytaniem tak często jak szkolniak z pytaniem mamy o to jak dziś było w szkole. „Emilia, a czy istnieje dla Ciebie coś poza FIT?” Zazwyczaj odpowiadałam „No jasne, że tak, przecież w życiu robię masę innych rzeczy.”

No to KIEDY…?

Kiedy gotujesz?
Najlepiej wychodzi mi to rano, kiedy całą kuchnię mam tylko dla siebie. Bywają dnia, że wstaję o 5:40 i kręcę ciasto na babeczki (polecam na śniadanie TE) czy placek z bakaliami (taki jak TEN) kiedy inni jeszcze śpią. Zazdroszczę moim domownikom tego, że budzą ich pyszne zapachy ?
Gotowanie mnie relaksuje. Wskakuje do swojego małego, tajemniczego świata jak Alicja w krainie czarów do normy królika. Jeszcze nie wiem co mnie czeka, ale na pewno nie mam zamiaru się wycofać :)

Kiedy pracujesz?
Kiedy ja czegoś nie robię to wiedzcie, że nie jest to normalne. Dzień mam wypełniony zajęciami po brzegi. Nie umiem inaczej. Zwykle od popołudnia jestem w szkole, a rano i wieczorem siedzę w dietetyce. Łącze jedno z drugim, bo bardzo mi to pasuje. Wyznaczam deadline i nie odpuszczam dopóki nie skończę. Stawiam na dietetykę i rozwijam się w tym co raz bardzie, ale nie wyobrażam sobie, by w ciagu tygodnia nie używać języka angielskiego, dlatego szkoła to świetna opcja nauki dla mnie i moich uczniów. Poza tym obcowanie z dzieciakami daje mi masę radości. Nie lubię granic, nie stawiam żadnych barier, jestem otwarta na nowe wyzwania. Jak się chce to wszystko da się połączyć. Odpowiednie planowanie to klucz do sukcesu ?

Kiedy trenujesz?
„Z postów wynika, że praktycznie codziennie”. To prawda, mało u mnie dni nietreningowych. Zabrzmi to bardzo sucho, ale trenuję wtedy kiedy mam na to ochotę. Fakt, przygotowanie do półmaratonów wymagało ode mnie wiecej elastyczności i spięcia, by znalezc czas na wybiegania i trening z Wojtekiem, ale nie było z tym problemu. Ponownie planowanie.
Bywają oczywiście dni, ze nie trenuje w ogole. Baaa, bywają i takie, kiedy rzucam strojem fitnessowym o ścianę i mowie mu, zeby szykował sie na sprzedaż, bo od dzis jestem treningowym leniem. Ludzkie to. Czasem mam ochote zaczac dzien poranna joga, a wieczorem dobić sie treningiem na silowni.
Kazdy dzien jest inny, kazdy trening jest inny. Kobieta zmienna jest i miewa humorki…na dany trening takze :)

Kiedy piszesz bloga?
Nie ukrywam, ze w tej kwestii ważniejsza od czasu jest wena. Nie pisze postów zaplanowanowanych z wyprzedzeniem na konkretny dzien tygodnia. Kieruje sie codziennością, tym co mnie otacza, co w danym momencie do mnie przemawia. Inspiruje sie czyms i wtedy wiem, ze warto sie tym podzielić. Żadnego ustawiania i planowania, stawiam na luz i naturalnosc.
– Czasu brakuje mi na dopieszczanie szczegolow, ale musicie mi to wybaczyc. Dbam o estetykę jak najbardziej to mozliwe, ale nie ukrywam, ze nie spędzam w domu kilku godzin nad jednym postem i dopinaniem go co do milimetra. Nie uzywam zaawansowanych programów dla blogerów. Ja po prostu bardzo lubie tam zaglądać, przyzwyczajam sie nawet do zdjec profilowym i ciezko mi je zmienic :)
– Kiedy mam w głowie temat na post pisze notatki w tramwaju, windzie, w kolejce w sklepie.

Wymien 4 pasje poza FIT
-teatr i balet, literatura, moda, mój wspaniały facet :)

Kiedy jestes szczesliwa?

WTEDY, gdy czuje ze zyje.

Wcale nie musi to byc moment, kiedy jestem na treningu.

image