image

Każdy taki dzień jak dziś świętuję! Nogi niosły mnie jak szalone i tylko zdrowe podejście powstrzymało przed tym, by opanować emocje i zakończyć trening ze zdrowym rozsądkiem. Dawno się tak nie czułam, swobodnie, bez kłopotów z bezsiłą i bez walki z wrażliwym żołądkiem. Tu kluczową rolę odegrało zakwaszenie żołądka, o którym pisałam TU, uszczelnienie jelita i wprowadzenie suplementacji, o której między innymi przeczytacie TU. Oczywiście czas, czas, czas, któremu się tym razem oddałam bezgranicznie i pozwoliłam zawładnąć moim światem na czas rekonwalescencji. Takie dni jak ten uświadamiają mnie w fakcie, że na owocne plony trzeba zapracować fizycznie, ale także rozwagą!

 imagePiękne przedpołudniowe bieganie ukoronował posiłek w formie deseru z tapioki. Tapioka to skrobia z bulw korzeniowych manioku, który jest odpowiednikiem naszego ziemniaka w Azji i Ameryce Południowej. Jest to bezglutenowe źródło węglowodanów. Ma ona dodatkowo właściwości żelujące stąd świetnie nadaje się do przygotowania deserów (świetna opcja dla alergików) takich jak kisiel czy budyń. Możecie ją kupić w sklepie internetowym fitness-food.pl pod tym adresem. Czas na podanie przepisu na ciepły kisiel z karobem i jabłkiem, który będzie idealnym uzupełnieniem węglowodanów po biegowym poranku.

image

Potrzebne:

4 łyżki tapioki

2 szklanki wody

1 łyżka cukru kokosowego (może być miód albo xylitol)

1 łyżka karobu (można użyć naturalnego kakao)

1 jabłko (możesz dodać inne, ulubione owoce)

Wykonanie: 

1. Do garnka wlej wodę i wsyp tapiokę. Gotuj pod przykryciem na średnim ogniu.

2. Po 6min gotowania dodaj słodzik i karob. Mieszaj.

3. Jabłko obierz i pokrój w drobne plasterki. Wrzuć do gotującej się tapioki na kolejnych 4min i wciąż mieszaj.

4. Ugotowaną na miękko tapiokę z jabłkiem przelej do miseczki i dostaw na chwile do wystygnięcia.

5. Należy pamiętać, że konsystencja kisielu wymaga dość częstego mieszania, by nie przypalić garnka.

imageMam nadzieję, że przepis będzie przydatny. Kiedy my zadbamy o swoje zdrowie poprzez odpowiednie odżywianie możemy liczyć na to, że odwdzięczy się nam ono w postaci dobrych wyników treningowych i siły do działania na co dzień. Nigdy nie należy działać wbrew sobie. Po pierwsze nie szkodzić własnemu ciału! Po drugie robić to, co się czuję, co sprawia nam przyjemność.