imageWahałam się rano między słodkim bądź wytrawnym przepisem. Poniedziałek, a wraz z nim cały tydzień, niech będzie słodki więc dziś obiecany przepis na krem daktylowy.

Daktyle to moje ulubione, zdrowe słodycze. Myślę, że spokojnie można je nazwać substytutem cukierków. Te dobrej jakości smakują jak karmelki, czy krówki ciągotki, jak kto woli :)

Dwa zdania o zaletach tych owoców. Zawierają naturalne salicylany, które działają tak jak aspiryna. Mają właściwości przeciwzapalne i przeciwzakrzepowe. Poleca się je przy nadciśnieniu, w chorobach układu sercowo- -naczyniowego. Dla osób cierpiących na zaparcia, są idealnym, naturalnym środkiem przeczyszczającym. Są idealnym źródłem w szybkim dostarczeniu energii. Dodają mocy przemęczonemu organizmowi już w pół godziny po spożyciu.

imageKREM Z DAKTYLI
Potrzebne:
200g suszonych daktyli
4 łyżki wody
1 łyżka cynamonu
Wykonanie:
1. Daktyle przepłucz gorącą wodą.
2. Wrzuć owoce do blendera, zalej 4 łyżkami wody, wsyp cynamon.
3. Blenduj do uzyskania jednolitej konsystencji kremu. Jeśli ciężko będzie miksować, dodaj jeszcze odrobinę wody.
Mój krem daktylowy wylądował w lodówce, zamknięty w słoiczku, a kilka godzin później stanowił jako smarowidłomdo gryczanych naleśników! Niebo w gębie, genialny przepis na doładowanie mocy przed intensywnym treningiem!
Wypróbujcie sami!