image

Jabłka, nie wyobrażam sobie bez nich jesieni. Wszelkie egzotyczne owoce mogą nie istnieć przy smaku naszych rodzimych czerwono-zielonych jabłuszek. Szczęściara ze mnie, bo przywiozłam sobie dostawę tych kuszacych owoców z ogrodu dziadków z Mazur.

Jesień rozpuszcza mnie w tym roku smakowo i biegowo. Kilometry same się kręcą, biegam z ogromną przyjemnością, ale żeby mieć ku temu siłę należy się stosownie odżywiać. Niejednokrotnie pisałam o tym, że w mojej diecie nie ma miejsca na gluten, laktozę i przetworzone produkty. Stawiam na PROSTOTĘ, ale nie odbieram sobie przy tym przyjemności czerpania ze smaku potrawy. Poniższy przepis zdecydowanie spełnia te  kryteria.

 image

Do wykonania przepisu użyłam produktów, których absolutnie nie może zabraknąć w mojej kuchni. Mąka kokosową, gryczana, olej kokosowy, cukier kokosowy, karob to moje must have w kuchni! :)

Zamawiam je najczęściej przez Internet, jeśli macie ochotę skorzystać z mojej 6% zniżki na zakupy w sprawdzonym sklepie, zajrzyjcie na www.fitnessfood.pl. Dokonując zakupów wystarczy wpisać kod rabatowy: keepfit6

image

Potrzebne:

3 całe jajka

2 jabłka

3 łyżki maki gryczanej + 2 łyżki maki kokosowej

2 łyżki cukru kokosowego

2 łyżki karobu

olej kokosowy (do smażenia)

Wykonanie:

1. Mąkę, 1 łyżkę cukru kokosowego, 1 łyżkę karobu przesiej i połącz w misce. Wymieszaj.

2. Jajka rozbij i dodaj do mieszanki suchych produktów. Powstanie z tego ciasto naleśnikowe.

3. Jabłko obierz i pokrój w piórka.

4. Na patelni dodaj olej kokosowy i usmaż na nim placki. Po usmażeniu ułóż na talerzu do wystygnięcia.

5. Piórka jabłek wrzuć na patelnie z olejem kokosowym, dodaj łyżkę karobu i cukru kokosowego. Całość wymieszaj i duś pod przykryciem do miękkości.

6. Miękkie jabłka w czekoladzie układaj na plackach naleśnikowych, zwijają w rożek lub rurkę i zjadaj ze smakiem.