Listopad 2015

Gryczane placuszki z jabłkiem

IMG_1153

Poniedziałek zaczynam ze smakami z dzieciństwa! Chyba lepiej być nie może! Często przepisy, którymi raczyła nas babcia czy mama są bardzo proste w wykonaniu przy czym smak jest niebiański!

Placuszki z jabłkami przywołują mi na myśl Mazury. Moja mama jest zdecydowanie mistrzynią w ich przyrządzaniu. Nie znam osoby, która spróbowałaby jej rarytasów i nie zakochała się w ich smaku. Dziś w mojej kuchni przywołuję więc domowy smakołyk śniadaniowy.

image

Potrzebne na 1 porcję:

  • 2 jajka
  • 40g mąki gryczanej
  • 100ml mleka kokosowego
  • 2 łyżki wody gazowanej
  • 1 słodkie jabłko
  • odrobina stewii
  • olej kokosowy do smażenia

Wszystkie produkty zamawiam w Internecie, adres sklepu, który polecam znajdziecie pod tym linkiem KLIK.

Wykonanie:

1. Jajka ubijamy z mlekiem, wodą gazowaną i stewią.

2. Do płynnych składników przesiewamy mąkę. Całość mieszamy, będzie to lekko „kleista” konsystencja.

3. Jabłko myjemy, obieramy i kroimy w piórka. Dorzucamy do ciasta.

4. Na patelni rozpuszczamy łyżkę oleju kokosowego i formujemy łyżką placuszki z ciasta. Smażymy na średnim ogniu po 2min z każdej strony.

 image

W przepisie podałam proporcję na jedną porcję, ale usmażyłam ich więcej. Część zapakowałam Wojtkowi do pracy. Dorzuciłam nerkowce i syrop daktylowy.

Stek z warzywami na maśle ghee

image

Potrzebne:

  • polędwica wołowa
  • masło klarowane ghee (podrzucam link do produktu GHEE)
  • warzywa: dynia, burak
  • sól, pieprz

Wykonanie:

1. Co najmniej godzinę przed smażeniem przyprawić wołowinę solą i pieprzem, można dodatkowo wetrzeć olej kokosowy, by uzyskać intensywniejszy smak przypraw w mięsie.

2. Ghee wrzucić na rozgrzaną patelnię i rozpuścić. Położyć na nim mięso i smażyć 4min z każdej strony (średnio wysmażony stek) lub 5min z każdej strony (dobrze wysmażony stek).

3. Filet zdjąć z patelni, ułożyć na talerzu i przykryć pokrywką na 4min nim go podamy. Przed samym podaniem możemy polać stek jeszcze odrobiną masła i posypać ulubiona przyprawą, np. tymiankiem czy bazylią.

4. Warzywa myjemy, kroimy w kawałki, przyprawiamy solą i pieprzem. Smażymy na ghee pod przykryciem około 8min.

image

 Smacznego!

INNOWACYJNE METODY LECZENIA OTYŁOŚCI

image

I OGÓLNOPOLSKA KONFERENCJA -NOWATORSKIE METODY LECZENIA NADWAGI I OTYŁOŚCI

image

Emilia Cesarek, która obiecuje dać z siebie wszystko, by pomóc w poszerzeniu naszej świadomości odnośnie zdrowia

image

Siedziałam w pierwszym rzędzie z przedstawicielem marki fitness-food.pl i blogerką Karoliną Kociędą z I want to be like wonderwoman.

W sobotę miałam okazję uczestniczyć w kilku godzinnych warsztatach w Poznaniu, których głównym tematem było leczenie nadwagi i otyłości w sposób mniej konwencjonalny, ale holistyczny! Jak sama nazwa konferencji wskazuje, najczęściej pojawiającymi się słowami powinny być otyłość i nadwaga. Choć był to temat przewodni, to najczęstszym słowem były JELITA.

To, że są ważne już wiemy. Ostatnio powtarzam to w koło i długo jeszcze nie przestanę. Sobota skierowała mnie jeszcze bardziej w kierunku stwierdzenia, że JELITA są NAJWAŻNIEJSZE.

Zdrowe jelita = szczęśliwy człowiek. Zdrowe jelita = energia. Zdrowie jelita = odporność. Zdrowe jelita = power na treningu. Uczucie szczęścia, energia, odporność, moc = brak problemu w walce ze zbędnymi kilogramami. To tak w skrócie.

image

dr Patrycja Szachta, mgr Małgorzata Drobczyńska w wykładzie o nietolerancjach pokarmowych i wpływie bakterii mikroflory jelitowej na odchudzanie

Dziewczyny z VitaImmun spisały się na medal. Zarówno pod względem organizacji eventu jak i kontentu wykładów, wszystko było dopięte na ostatni guzik. Kilka godzin spędzonych na sali wykładowej nie kojarzy się z czymś przyjemnym, ale nie w tym przypadku!

image

mgr Anna Lewandowska i jej wykład na temat zdrowych jelit w kontekście sportowca wyczynowego

Wiedzę na temat pracy z pacjentem zgłębialiśmy zarówno od strony medycznej jak i praktycznej. Wśród wykładowców byli lekarze, dietetycy, trenerzy i czynni sportowcy. Każdy z nich bazował w swoich przemówieniach na własnych obserwacjach, przypadkach swoich podopiecznych, oczywiście całość poparta była wiedzą opartą na ogólnoświatowych badaniach.

image

mgr Iwona Wierzbicka, nie ukrywam, jedno z moich dietetycznych guru oraz dr hab. n. med. Lucyna Ostrowska.

image

Obok mnie dwie bomby atomowe wiedzy, mgr Paulina Ihnatowicz i mgr Emilia Ptak-Kasica oraz Łukasz Sieńczewski. Specialiści od trudnych przypadków i AIP.

Mam nadzieję, że dzięki takim konferencjom nasza świadomość dbania o zdrowie w kontekście walki z utrata kilogramów wrośnie. Pisałam już o tym, że można trenować do upadłego, jeść regularnie, kupować zdrową żywność, ale nic się nie zadzieje, bo nasz główny narząd wchłaniania i przerabiania witamin kuleje. Zdrowie zaczyna się nie na talerzu, ale w jelitach. Dopiero kiedy one będą gotowe wchłaniać pokarm, my będziemy mogli pracować nad sylwetką i odchudzaniem.

image

certyfikat i materiały ze szkolenia

ZDROWIE! Ponad wszystko!

Leśny trening CORE AND MORE

image

Jest takie malutkie miejsce na Ziemi, gdzie nie czuje wybieganych kilometrów, nie miewam zakwasów i przy dobrych wiatrach czuję, jak odrywam się od podłoża, by wzlecieć. Mazury, Mazury, jak wy cudne.

Prócz zasady „nie ma złej pogody, są tylko słabe charaktery”, kieruję się jeszcze jedną „odpowiednia pora i  miejsce na trening jest wszędzie!” Poniższych kilka ćwiczeń wykonuję często po bieganiu lub podczas spaceru.

Wzmacnianie mięśni brzucha wpłynie nie tylko na ich ładny wygląd, ale poprawi także postawę ciała i wzmocni cały szkielet. Dlatego na dziś zestaw czterech ćwiczeń wzmacniających mięśnie brzucha i całego core. Każde ćwiczenie wykonaj po 15 razy, jedno po drugim, w 3-4 seriach. Powodzenia!

Nim przejdziemy do treningu muszę przypomnieć o najważniejszych zasadach, by uniknąć bólu czy kontuzji:

– brzuch cały czas trzymamy napięty

– unikamy przeprostów w łokciach i kolanach

– dłonie ustawiamy pod barkami

– głowa w podporach patrzy w dół, a w siadzie przed sobie, bez wypychania szyi do przodu

ĆWICZENIE 1

Plank z unoszeniem prostej nogi

image

Technika:

– Pozycja wyjściowa to podpór na wyprostowanych dłoniach, tzw. deska. Dłonie ustawiamy pod barkami. Brzuch napięty. Stopa skierowana na piszczele. Wzrok skierowany do podłoża. Plecy proste. Miednica podciągniętą pod siebie (nie wypinamy pośladków do góry).

– W pozycji wyjściowej napinamy mocno wszystkie mięśnie, pracuje całe ciało i unosimy przy tym na zmianę prawą i lewą wyprostowaną nogę.

ĆWICZENIE 2

Plank z przyciąganiem zgiętej nogi do klatki piersiowej

 image

Technika:

– Pozycja wyjściowa to podpór na wyprostowanych dłoniach, tzw. deska. Dłonie ustawiamy pod barkami. Brzuch napięty. Stopa skierowana na piszczele. Wzrok skierowany do podłoża. Plecy proste. Miednica podciągniętą pod siebie (nie wypinamy pośladków do góry).

– W pozycji wyjściowej napinamy mocno wszystkie mięśnie, pracuje całe ciało i podciągamy na zmianę do klatki piersiowej prawą i lewą  nogę.

ĆWICZENIE 3

Scyzoryk w pozycji siadu przy lekkim odchyleniu tułowia

 image

Technika:

– Pozycja wyjściowa to siad z odchyleniem tułowia do tylu w 45st. Dłonie ustawiamy blisko tułowia. Lekko uginamy łokcie, które kierujemy do żeber. Brzuch mocno napięty. Stopy skierowane do góry. Wzrok skierowany przed siebie. Plecy delikatnie zaokrąglone. Nogi ugięte przyciągamy do klatki piersiowej.

– W pozycji wyjściowej napinamy mocno wszystkie mięśnie, pracuje całe ciało. Z pozycji ugiętych nóg robimy wyprost obu nóg do kąta 45st nad zmienią.

ĆWICZENIE 4

Wznosy miednicy w pozycji wysokiego mostu

 image

Technika:

– Pozycja wyjściowa to dłonie skierowane do wewnątrz, oparte o krawędź mostu. Stopy ustawiamy równolegle, może przenieść ciężar lekko na pięty. Lekko uginamy łokcie, które kierujemy do żeber. Brzuch mocno napięty. Wzrok skierowany przed siebie. Schodzimy miednicą jak najniżej w dół.

– Z pozycji wyjściowej napinamy mocno wszystkie mięśnie, pracuje całe ciało i wypychamy miednicę do góry Napinając przy tym jak najmocniej mięśnie pośladkowe.

Sekrety – BULLETPROOF COFFEE

image

 

Wpis o niej dziś rano, bo osobiście nie wyobrażam sobie bez niej poniedziałkowego poranka! Jestem fanem dobrej, czarnej kawy od pierwszego łyka, ale bulletproof przebiła americano tysiąckrotnie!

Spróbowałam jakiś czas temu i zakochałam się zarówno w jej smaku jak i działaniu!

„Kawa z olejem kokosowym, o fuuu, to musi być paskudne.” „Masło rozpuszczone w kawie, w życiu nie tknę.”

Takie komentarze słyszę często od znajomych po zapytaniu o chęć na kawę kuloodporną. Zabawne, bo kiedy już dostaną kubek mocy do ręki, samym zapachem się przekonują, a po wypiciu CHCĄ WIĘCEJ!

Ponieważ wciąż dostaję wiele zapytań o to jak ją przygotować i co ona właściwie nam daje, to jej dedykuję dzisiejszy wpis!

 

  • Świetna opcja doładowania energii przed porannym treningiem, kiedy nie mamy czasu długo czekać na strawienie się posiłku. (Tu polecam na kolację dzień wcześniej posiłek z węglowodanami).
  • Hamuje łaknienie i utrzymuje uczucie sytości na dłużej. Dzieje się tak ze względu na zawartość w niej  tłuszczy, które w przeciwieństwie do węglowodanów nie powodują gwałtownego wyrzutu insuliny.
  • Zbawienna przy zaparciach – tak, jeśli ktoś boryka się z tym problemem, polecam wypić na czczo kubek kawy z łyżką oleju kokosowego.
  • UWAGA: Nie jest zamiennikiem posiłku, wiec po treningu zdecydowanie zajadamy się pełnowartościowym posiłkiem.
  • Jest kaloryczna, obfita w ZDROWE tłuszcze, ale tłuszcze, więc należy pamiętać o zachowaniu umiaru w jej piciu i dostosowaniu reszty posiłków w ciągu dnia z uwagą na to.

image

Składniki i wykonanie: 

  • dobrej jakości kawa, pół kubka
  • 1 łyżka (jeśli robimy bez masła) lub 1 łyżeczka (jeśli robimy z masłem) oleju kokosowego virgin
  • 1 łyżka masła klarowanego
  • mleko (polecam kokosowe)
  • do smaku można dodać przyprawy typu cynamon, wanilia, kardamon

Wszystkie składniki wrzucamy do blendery i miksujemy. Przelewamy do kubka, wypijamy i ze zdwojoną siłą ruszamy do działania!

 

Babeczki choco-banan-coco

image

– Ja: „Maksiu, czy Ty masz dziś urodziny, widzę że masz ze sobą torebkę cukierków?”
– Maks: „Nie, proszę Pani. Dziś jest piątek więc mamy w NORMALNEJ SZKOLE dzień słodyczy. W tygodniu słodycze są zakazane.”
Genialne podejście do zdrowego odżywiania! Bardzo edukacyjne! Aż krew zalewa!
Przez cały tydzień dzieciaki liżą w szkole poręcze, a weekendy spędzają w domu z bólem brzucha po piątkowej fieście w szkole!

Moi uczniowie wczoraj przeszli samych siebie pokazując ilość słodyczy jaką przynoszą na to „święto”!
Czy my nigdy nie byliśmy dziećmi? Czy nie trzęsły nam się uszy na samo słowo „słodkie”?!

Full motywacja i pokażę dzieciakom, że dzień słodyczy mogą mieć każdego dnia, zważając na to skąd słodycz pochodzi. Mam nadzieję, że ZAINSPIRUJĄ RODZICÓW do działania!
Małych i dużych zapraszam po przepis na czekoladowo-bananowo-kokosowe muffinki.
Oczywiście bez cukru, glutenu, laktozy i ulepszaczy!

Potrzebne:

1 szklanka mąki kokosowej

1/3 szklanki wiórków kokosowych

2 banany

4 jajka

1 puszka mleka kokosowego

2 łyżki kakao naturalnego (lub karobu)

1 łyżeczka proszku do pieczenia (u mnie bez glutenu)

 image

Wykonanie:

1. Jajka ubijamy, dodajemy do nich mleko kokosowe, jednego banana. Wszystko mieszamy.

2. Mąkę, proszek do pieczenia, wiórki kokosowe, kakao łączymy ze sobą. Dodajemy do masy jajecznej.

3. Składniki płynne i suche mieszamy w blenderze, by uzyskać jednolitą konsystencję.

4. Łyżką nakładamy ciasto do papierków na babeczki. (Można je lekko posmarować w środku olejem kokosowym).

5. Drugiego banana kroimy w plasterki, ktore układamy na wierzchu babeczek. Można też posypać cynamonem.

5. Piekarnik nagrzewamy do 180st i pieczemy  ciasteczka w tej temperaturze przez około 20min, do tzw. suchego patyczka.

  image

Podany przepis jest na 20 babeczek!

Do tego polecam kolorowy trening antystresowy w postaci kolorowanki :)

Cynamonowe ciasteczka

image

Nie ukrywam, że czasem nachodzi mnie ochota na smaki, które znam ze sklepowych półek. Pozorny problem z tym, że zawierają w sobie niestety masę cukru, tłuszczy trans, barwników, kolorków i sztucznych dodatków. Kilka razy słyszałam stwierdzenie, że smaki, które nas najbardziej pociągają to głównie bardzo niezdrowe, przetworzone produkty. Coś w tym jest.

Nie ze mną te numery, by poddać się pokusie i pójść na łatwiznę. Potrzeba matką wynalazku, więc raz, dwa, trzy ciasteczka cynamonowe czarujesz i TY! Zdrowsza wersja na słodką zachciankę. Mój przepis na śniadaniowe płatki a la cini minis, które bardzooo kuszą swoim cynamonowym smakiem.

image

Potrzebne:
1/2 szklanki mąki migdałowej
1/2 szklanki mąki gryczanej
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia (u mnie bezglutenowy)
2 jajka
1 łyżka oleju kokosowego
2 łyżki masła klarowanego.
3 łyżki cukru kokosowego lub ksylitolu
2 łyżki cynamonu

Jeśli ktoś nie ma czasu biegać po sklepach i szukać tych produktów w rozsądnych cenach, bądź nie ma możliwości kupić ich w swoim mieście polecam moje sprawdzone miejsce, podrzucam wam link TU. Dokonując zakupów wpiszcie hasło keepfit6, a otrzymacie moją 6% zniżkę na wszystkie produkty!

image

image

Wykonanie:
1. Suche produkty przesiać do miski i wymieszać.
2. Jajka rozbić na płynną masę, dodać olej kokosowy i wymieszać.
3. Suche i płynne składniki połączyć ze sobą. Dodać masło klarowane i dokładnie ugnieść ciasto.
4. Wstawić na 15min do lodówki. Po wyjęciu rozwałkować masę na cienki placek i wycinać w nim ciasteczka (ja użyłam do tego małego kieliszka).
5. Ułożyć na blaszce, posypać lekko cynamonem po wierzchu i piec 20min w temp. 170st.

image

UWAGA: są na prawdę nieziemsko kuszące! Oblizywałam paluchy po cynamonie do cna! :)

Proponuję zjadać je zarówno na sucho, jako słodką przekąska przed czy po treningu. Smakują również w wersji śniadaniowej, podawane w miseczce, z mlekiem (ja wybrałam mleko kokosowe, podrzucam link do niego TU).