Grudzień 2014

TRENING Z BRATEM

imageWitam Was! Dziś nie sama, a  wspólnie z bratem, który w grudniu pilnuje, by moja forma rosła! Kuba zawodowo gra w piłkę nożną, ale jego życiem jest sport. Ciężko trenuje każdego dnia na sukces, który wcale nie przychodzi mu łatwo. MOTYWACJA tkwi w ludziach, powtarzam to co najmniej trzy razy dziennie, więc do końca roku wykorzystamy z Kubą możliwość wspólnych treningów, wzajemnej motywacji i inspiracji! Oddaję w jego ręce swoją kondycje, a on w moje powierzył pracę nad rozciąganiem. Dziś pierwszy post z serii, co z tego wyniknie.

DZISIEJSZY TRENING

ROZGRZEWKA:

  • 4 okrążenia boiska w truchcie z wymachem rąk do przodu i do tyłu
  • unoszenie kolan z zamykaniem i otwieraniem ramion do boku
  • skłony w przód oraz do prawej i lewej nogi
  • skręty tułowia w prawą i lewą stronę

CZĘŚĆ GŁÓWNA:

  • Swing między pachołkami (ręce blisko tułowia, pracują do przodu i do tyłu)
  • Przeskoki z dotknięciem śródstopiem deski (wciągnij brzuch i trzymaj proste plecy. Podskoki wykonuj lekko)
  • 100m sprintu (daj z siebie wszystko)

Ten zestaw ćwiczeń powtórz 10 razy.

Tak to wygląda w moim wykonaniu – LINK DO FILMU:

trim.0D259967-FAC4-4B11-B8D3-2C09D033EDA4

STRETCHING

  • wybierzcie kilka dowolnych ćwiczeń na rozciągnięcie całego ciała

imagePo tym zestawie, pół godziny biegania za piłką po boisku, a raczej starań, by odebrać ją Kubie. Uwierzcie, że stanowiło to za znakomite cardio! Wróciłam do domu wykończona.

Bardzo się cieszę, że mam możliwość łapania energii od brata, z którym dzielę wspólną pasję. Na co dzień ćwiczę sama, układam swoje plany treningowe. Czasem udaje mi się poćwiczyć  z kimś znajomym na siłowni w tym samym czasie albo wychodzę poskakać w grupie na fitnessie czy spinningu. Jeśli macie możliwość wyciągnięcia ze sobą na trening kogoś bliskiego, znajomego, zróbcie to!

WSPÓLNA MOTYWACJA I AKCJA DZIAŁA CUDA I DOŁADOWUJE MOCĄ PODWÓJNIE!

imagePo solidnie przepracowanej godzinie na treningu, w domu czekał na mnie pożywny posiłek.

Kasza jaglana z tuńczykiem. Do tego, jak zwykle, duża porcja warzyw, które uwielbiam, cukinia, pomidorki koktajlowe i ogórki babcinej roboty. Tłuszczów do posiłku dostarczyła mi łyżka orzechów włoskich.

ZUPA KREM Z ZIELONEGO GROSZKU

imageCzekają nas co raz chłodniejsze wieczory, niestety. Wchodząc do domu z zewnątrz, po całym dniu na nogach, marzę o czymś ciepłym i pożywnym do zjedzenia. Zupa jest idealnym rozwiązaniem.  Lekka propozycja kolacji na chłodne wieczory.

ZUPA KREM Z ZIELONEGO GROSZKU

Składniki:

  • 400 g zielonego groszku (może być mrożony lub świeży, nie polecam puszkowanego)
  • ok. 1 litr bulionu warzywnego (do jego ugotowania potrzebna będzie włoszczyzna)
  • 1 łyżka oliwy z oliwek
  • 1 cebula
  • 1 ząbek czosnku
  • sól, pieprz (według uznania)

Przygotowanie:

1. Do sporego garnka wlej wodę, włóż włoszczyznę (marchew, pietruszkę, selera, pora, natkę pietruszki), dopraw liściem laurowym, zielem angielskim i gotuj na wolnym ogniu pod przykryciem ok. 1,5h.

2. Po ugotowaniu bulionu warzywnego dodaj do niego pokrojoną w kostkę cebulę, wyciśnięty przez praskę czosnek i groszek. Ponownie gotuj, aż groszek i cebula nabiorą w  zupie miękkości.

3. Przecedź warzywa od bulionu. Przełóż je do blendera i miksuj do konsystencji gładkiego kremu. Jeśli wolisz bardziej płynną wersję możesz dodać do ugotowanych warzyw trochę bulionu. Na wierzchu udekoruj świeżą natką pietruszki.

imageZielony groszek jest bardzo niedocenianym warzywem. Sama często zauważam, że przemycam go jedynie do świątecznej sałatki warzywnej. Szkoda, bo to warzywo ma w sobie masę dobrego.

Możemy w nim znaleźć witaminy A, C, E, K, B1, B2, B3, B6 i kwas foliowy. Dostarcza również minerałów takich jak wapń, magnez, fosfor, żelazo, sód, błonnik pokarmowy czy potas.

Spożywanie zielonego groszku przyspieszy pracę systemu immunologicznego, wspomoże wzrok, doda energii i ustabilizuje poziom cukru we krwi.

Dzięki bogactwu żelaza regularne spożywanie groszku redukuje zmęczenie i znużenie, wspomaga prawidłowe formowanie się komórek oraz niweluje ryzyko wystąpienia anemii.

imageChwytam za łyżkę i wcinam na zdrowie!

 

 

Wyzwanie: FIT GRUDZIEŃ

imageGRUDZIEŃ! Ostatni dzwonek, by zabrać się za siebie przed końcem roku i łatwiej wejść w FIT działania na nowy rok. Poza tym przed nami sylwester, fajnie byłoby się pokazać w dopasowanej kreacji, czuć się w niej dobrze i nie mieć zadyszki na parkiecie podczas balu sylwestrowego. Obiecałam, że wrzucę swoje plany na grudniowe FIT wyzwanie i słowa dotrzymuję. Dziś napiszę o dwóch najbardziej praktycznych kwestiach, czyli diecie i treningu. W kolejnym poście rozszerzę wyzwanie o sferę motywacji i nastawienia do wytrwania w działaniu. Będzie krótko, ale konkretnie. Trzymamy się zasad i efekt po 30dniach murowany!

ODŻYWIANIE

Na dzień dobry wypijamy szklankę ciepłej wody z cytryną. Owoce zjadamy raz dziennie na śniadanie. Nie wychodzimy z domu bez śniadania, osobiście polecam, by była to owsianka.

image Obowiązuje nas 5 mniejszych, zbilansowanych posiłków w ciągu dnia zjadanych co 3h. Nie chcę słyszeć o wymówkach, lunchboxy na wynos i zjeść można wszędzie. Zbilansowany posiłek to taki, który zawiera w sobie węglowodany, białko, tłuszcze, warzywa.

image Słodyczom mówimy stanowcze NIE! Jeśli musisz coś „przegryźć” w ciągu dnia wybierz warzywo albo garstkę orzechów.

image

TRENING

Ułóż swój plan. Ćwicz 4-5 razy w tygodniu, to zdecydowanie wystarczy. Nie katuj się godzinnymi treningami, to nie ma sensu. Regularność jest podstawą. Możesz uprawiać wiele form aktywności fizycznej, łączyć je ze sobą. Nie ma znaczenia czy zrobisz to w domu na dywanie czy w klubie fitness. Możesz ćwiczyć z płytą, z youtubem, na zajęciach grupowych czy z trenerem. Ważne jest Twoje zaangażowanie w wykonywane ćwiczenia! Pamiętaj o technice!

W tym miesiącu postawię na trening ogólnorozwojowy wzmacniający całe ciało. Popracuję na siłowni, na fitnessie ale także w domu wykorzystując program Tonique.

imageJogi nie odpuszczę. Rozciąganie można robić codziennie. Dzięki tej aktywności unikam kontuzji, czuję się silniejsza i sprawniejsza.

imageSlow jogging. Oczywiście, że wymaga wysiłku, ale dla mnie jest także formą na odreagowanie stresów i relaks. Zima, nie zima, mnie to nie przeraża. Truchtam w tempie z uśmiechem.

image

PAMIĘTAJMY, ŻE SUKCES W POLU ZDROWIA I ZGRABNEJ SYLWETKI TO

70% sposób odżywiania i 30% działania na treningu!!!