image

Zdaję sobie sprawę z tego, że aktualnie jesteśmy zarzucani ogromną ilością informacji na temat zdrowego odżywiania i polecanych produktów, by takim pozostało. Osobiście kieruję się PROSTOTĄ w odżywianiu. Stawiam na świeże produkty, dietę rozdzielną i zwracam uwagę na to, by w jednym posiłku nie łączyć ze sobą kilkunastu składników, bo to utrudnia trawienie.

Podstawą mojej piramidy żywieniowej są: mięso, jajka, zdrowe tluszcze, świeże warzywa i owoce. W umiarkowanej ilości bezglutenowe źródła węglowodanów. Jestem na co dzień aktywna, mam mało czasu na gotowanie, ale z drugiej strony bardzo lubię gotować, a jeszcze bardziej dbać o to, co ląduje na talerzu.

Oprócz tych podstawowych, istnieją produkty, które wykorzystuję w kuchni i o tym jest dzisiejszy wpis.

1. Olej kokosowy

Jego zastosowanie jest bardzo szerokie, a właściwości zasługują na osobny post. Ja wykorzystuję go głównie do:

– kawy kuloodpornej: (pisałam o niej TU)

– smażenia: ponieważ jest jednym z tłuszczy, który podczas tego procesu nie przekształca się w toksyczne tłuszcze trans

– wypieków: gdyż nie zachodzi negatywna reakcja między tłuszczem kokosowym, a wysoką temperaturą. Dodaję je do ciasta, by uzyskać kruchość lub przygotowuję na jego bazie polewę czekoladową.

image

2. Mleko kokosowe

– koktajle: dzięki temu są sycące, a konsystencja i smak koktajlu lepsze

– desery:  gotuję na bazie mleka kokosowego budyń lub zalewam nim nasiona chia. Dzięki temu są tłustsze, smakują lepiej i sycą

–  zupy: głównie gęste zupy krem lub tajskie zupy z owocami morza

– nadzienie: do którego wykorzystuję śmietankę z mleka koko. Po zblendowaniu bardzo prosto można uzyskać bazę do kremów (przepis na ciasteczka OREO z kremem).

image

3. Ghee

– smażenie i pieczenie: podobnie jak olej kokosowy nie wchodzi w złośliwą reakcję z wysoką temperaturą (przepis na stek z masłem ghee).

– polewa do warzyw i mięs: tłuszcz jest translatorem smaku więc dodaję kawałek masła ghee na ugotowane warzywa czy mięso, by dodać im soczystości i maślanego smaku

– kruszonka: bez niej nie wyobrażam sobie szarlotki. Ponieważ nie używam zwykłego masła, ghee stanowi za bazę do kruszonki.

image

4. Chia

– desery: mój ulubiony pudding z chia, do którego mogę dodać owoce, kakao, bakalie, dodatki na jakie mam w danym momencie ochotę. Często zabieram go ze sobą na drugie śniadanie.

– jajko: osoby, które nie tolerują jaj, mogą użyć chia jako substytut jaj przy wypiekach.

image

5. Karob lub kakao naturalne

– polewy, desery, wypieki: to one nadają potrawą czekoladowy smak i kolor.

image

6. Maca

– koktajle: szczególnie te okołotreningowe, które dodają mi energii i świetnie wpływają na regeneracje po wykonanym wysiłku fizycznym. Przepis na taki koktajl z macą znajdziecie (TU).

image

7. Ocet jabłkowy:

– trawienie: idealnie zakwasza żołądek (TU pisałam o zakwaszeniu żołądka), co jest podstawą dobrego trawienia. Wypijam go głównie przed głównym posiłkami i potrawami mięsnymi.

– sosy: dodany do sałatki, zmieszany z musztardą i miodem będzie stanowił za pyszny sos, a zarazem spełni funkcje polepszacza trawienia

voelkel-ocet-jablkowy-bio-750-ml

8. Mąka: kokosowa, gryczana, kasztanowa

– wypieki: są to produkty bezglutenowe dlatego stanowią mi za zamiennik białej mąki. Głównie wykorzystuję je do zrobienia ciasta, naleśników, ciasteczek czy słonego ciasta na pierogi.

Przepis placuszki kokosowe i kilka słów o mące kokosowej znajdziecie TU.

Po przepis na naleśniki gryczane z czekoladowym jabłkiem odsyłam Was TU.

image

9. Stewia 100% lub miód

– słodzenie: zastosowanie jest bardzo szerokie. Wykorzystuję te produkty wtedy, gdy chcę uzyskać słodki smak dla konkretnego dania.

Należy zwrócić uwagę na to, by Stewia była 100%. Przy miodzie też sprawdźmy pochodzenie, by był naturalny.

10. Przyprawy

Bazuję na ziołowych, jeśli mam okazję to świeżych. Najwięcej wykorzystuję: mięty, tymianku, kurkumy, bazylii, oregano, ziół prowansalskich, czarnuszki, cynamonu, wanilii. Używam także agaru, proszku do pieczenia czy sody.

– przyprawianie: podobnie jak słodziki wykorzystuję je w zależności od tego jaką potrawę przygotowuję. Często wykorzystuję mieszanki, które poprawiają nie tylko smak ale również trawienie.

image

 imageOczywiście nie są to jedyne produktu jakich używam, ale z pewnością są tymi, które zawsze znajdziecie w moich kuchennych szafkach. Jeśli chodzi o miejsca, w których robię zakupy to najczęściej jest to Hala Mirowska, sklepy ze zdrową żywnością, ale w większość bardzo łatwo, najtaniej i najwygodniej zaopatruję się przez Internet. Polecam Wam zajrzeć TU.

Mam nadzieję, że wpis Wam się spodoba i będzie pomocny w układaniu planów żywieniowych. Najważniejsze, by produkty były: Z DOBRYM SKŁADEM, BEZ KONSERWANTÓW i SZTUCZNYCH DODATKÓW.